Tower Rank: co to jest i po co zbierać odznaki na siłowni?
Regularność jest nudna, więc zrobiliśmy z niej grę. Kod QR, punkty, odznaki i ranking na koniec miesiąca.

Największy problem w treningu nie polega na tym, żeby zacząć. Polega na tym, żeby przychodzić w tygodniu, w którym nic się nie chce. Tower Rank powstał właśnie po to.
Jak działa licznik wizyt i za co dostajesz odznaki?
Na start wystarczy zalogować się do strefy klienta linkiem wysyłanym na maila. Nie ustawiasz hasła, nie wypełniasz formularzy. W środku od razu masz swój kod QR, listę odznak, historię wizyt i pozycję w rankingu.
Ten kod pokazujesz na recepcji. Wizyta zapisuje się na koncie, dostajesz punkty, a system sprawdza, czy właśnie nie odblokowałeś kolejnej odznaki. Cała operacja zajmuje dwie sekundy. To licznik treningów, a nie sposób wejścia do klubu, o to dba osobny system.
Odznaki dostajesz za rzeczy, na które masz wpływ, a nie za to, ile wyciskasz. Za pierwszą wizytę, za serię dni z rzędu, za trening o nietypowej porze, za frekwencję w miesiącu. Każda odznaka ma inną rzadkość i inną liczbę punktów, a najrzadsze wymagają konsekwencji przez kilka tygodni. Jednym zrywem ich nie zdobędziesz, trzeba po prostu przychodzić.
Ranking miesięczny i to, kto widzi Twoje dane
Punkty składają się na pozycję w rankingu, który zamyka się pierwszego dnia miesiąca i zaczyna od nowa. To lekka rywalizacja, nie zawody. Nikt nie porównuje tu ciężarów ani sylwetek, liczy się sama obecność. Odznaki zostają na koncie na stałe, bo to trwały ślad tego, co udało się zrobić.
W rankingu widać tylko pozycję i liczbę punktów. Nie pokazujemy tam ciężarów, wagi ani żadnych danych, których sam nie wpisałeś. Historię wizyt widzisz wyłącznie Ty i obsługa klubu.
Udział w tym wszystkim nie jest obowiązkowy. Możesz normalnie trenować i nigdy nie zajrzeć do rankingu. Dla części osób to jednak dokładnie ten drobiazg, który sprawia, że przychodzą trzeci raz w tygodniu zamiast drugiego.
Dlaczego nagradzamy właśnie regularność?
Bo to jedyna zmienna, która działa u każdego, niezależnie od stażu, wieku i celu. Można się spierać o liczbę serii i dobór ćwiczeń, ale nikt nie zrobi postępu bez systematycznego przychodzenia. Nagradzanie właśnie tego wydaje się najuczciwsze.
Najbardziej praktyczna korzyść jest przy tym nudna: widzisz swoją rzeczywistą frekwencję. Po dwóch miesiącach masz twarde dane o tym, ile razy naprawdę byłeś, a nie ile Ci się wydaje. To zwykle bywa otrzeźwiające i wystarcza, żeby dołożyć jedno wejście w tygodniu. Więcej o tym, ile tych wejść potrzeba, w tekście o liczbie treningów w tygodniu.
Dalej planujemy kolejne odznaki, podsumowania miesiąca i tablicę wyników na sali. Jeśli masz pomysł na odznakę, którą chciałbyś zdobyć, powiedz na recepcji. Sporo z tych, które są w systemie, wzięło się z takich rozmów.
Karnety znajdziesz w cenniku, a jeśli jeszcze u nas nie byłeś, zacznij od treningu próbnego.
Trenuj z nami
ul. Narutowicza 11A, Radomsko. Wolne ciężary, cardio i Tower Rank za każdą wizytę.
